„Cecylia, lat 33,
wzięła rocznego synka na ręce i wyszła z nim z sali. Usiadła na
krześle na korytarzu, na wprost drzwi. Druga matka zwróciła uwagę na
ukradkowość ruchów kobiety, gdy brała coś z szafki przy łóżeczku
i chowała do kieszeni spodni, oraz to, co powiedziała do dziecka: Zrobię
dla nas synku, co najlepsze.”

